Szlaban na handel dyplomami
W Katowicach pop?och. Ludzie, którzy w Internecie og?aszaj, ?e napisz na zlecenie ka?d prac? magistersk, licencjack czy dyplomow twierdz w rozmowie z DZ, ?e wycofuj si? z biznesu. W?a?nie prokuratura zapowiedzia?a przes?uchania osób zamieszczajcych og?oszenia, analiz? stron internetowych, identyfikacj? autorów prac. Na razie na cenzurowanym znalaz? si? rynek pisania prac w Krakowie. Decyzja tamtejszych prokuratorów o podj?ciu dzia?a? ?wiadczy o jednym: proceder pisania, sprzedawania i kupowania prac jest podejrzany. To ju? du?o, bo wcze?niej prokuratorzy twierdzili, ?e nie ma paragrafu na lewych magistrów.?lski rynek tych us?ug jest ogromny. „Podobnie jak ponad 4 tysice naszych dotychczasowych klientów, mo?e pan by? spokojny, robimy to zawodowo, mo?e wi?c nam pan zaufa?” – napisali do nas autorzy internetowego serwisu z aglomeracji katowickiej, gdy pytali?my ich o legalno?? ich dzia?a?.Prof. Tadeusz S?awek, by?y rektor Uniwersytetu ?lskiego przyzna? niedawno w DZ: – My?l?, ?e skala zjawiska jest wi?ksza ni? podejrzewamy.