www.bugis.bosten.pl


bosten ::: bugis ::: gizron ::: otsis ::: pontek ::: longet ::: wosqe ::: repox ::: xiden :::

Minister z?ama? prawo

Czy rolnikowi w gminie Brusy wolno zaora? swojš ?šk? i posia? na niej ?yto? Niestety nie. W listopadzie bowiem, w cz??ci gminy Brusy utworzony zosta?, rozporzšdzeniem ministra ?rodowiska, Wielki Sandr Brdy - obszar chronišcy siedliska ptaków. Powsta? on w ramach programu Natura 2000.
- Dla ochrony siedlisk ptaków najwa?niejsze z u?ytków rolnych sš ?ški i pastwiska oraz towarzyszšce im tereny podmok?e - czytamy w pi?mie do naszej redakcji od Wojciecha Kurdziela, dyrektora centrum informacji przy Ministerstwie ?rodowiska. - Wskazania ochrony obszarów Natura 2000 b?dš dotyczy?y nieprzekszta?cania ?šk i pastwisk na grunty orne.
Zaznaczy? tutaj nale?y jednak, ?e obszar Wielkiego Sandru Brdy w gminie Brusy obejmuje w wi?kszo?ci w?a?nie tereny rolne.
- Mieli?my niedawno przypadek rolnika, który chcia? wybudowa? obor? wraz ze zbiornikami na gnojowic? - mówi Jacek Domozych, dyrektor Wydzia?u Inwestycji i Rozwoju Gospodarczego w gminie Brusy. - Nie wiedzieli?my, czy to jest ju? dzia?anie na skal? przemys?owš, które jest zakazane w obr?bie sandru, czy te? nie, wi?c poprosili?my o interpretacj? wojewódzkiego konserwatora przyrody. Stwierdzi?, ?e mo?na budowa?. W tym przypadku interpretacja by?a korzystna dla rolnika, ale w nieprecyzyjnych przepisach poruszamy si? po omacku.
Niejasno?ci wokó? powstania sandru istniejš ju? od lutego ub.r., czyli od chwili kiedy do Brus dotar? elektroniczny list z Ministerstwa ?rodowiska z informacjš o zamiarach utworzenia w gminie Brusy Wielkiego Sandru Brdy. Urz?dnicy potraktowali go jako zwyk?š korespondencj? i pozostawili bez odpowiedzi. Trzy miesišce pó?niej zacz??a obowišzywa? ustawa o ochronie ?rodowiska nakazujšca przeprowadzenie konsultacji z samorzšdami podczas tworzenia takich obszarów.
Wobec tego w?odarze Brus czekali na dalsze sygna?y z Ministerstwa. Nie doczekali si?.
Kiedy w styczniu zorientowali si?, ?e tereny Wielkiego sandru Brdy w ich gminie zosta?y ju? wytyczone, wystosowali protest do premiera Belki. Odpowied? przysz?a, ale z Ministerstwa ?rodowiska. Minister powo?a? si? na elektroniczny list swojego departamentu. Wyt?umaczy?, ?e brak odpowiedzi z Brus uzna? za zgod? na utworzenie sandru.
- My nie rozumiemy przepisów, a co dopiero mamy powiedzie? rolnikom, którym musimy je przekaza?? - narzeka Domozych.
Urz?dnicy jak na razie nie wyrywajš sobie w?osów z g?ów. Czekajš. Wkrótce ma bowiem powsta? plan ochrony sandru, czyli przepisy precyzujšce, co wolno rolnikowi robi?, a czego nie na wytyczonym obszarze.
- Mo?e wtedy minister pokusi si? o konsultacje z nami - dodaje Domozych.



172 |1881 |1006 |1781 |495 |428 |595 |305 |382 |909 |