www.bugis.bosten.pl


bosten ::: bugis ::: gizron ::: otsis ::: pontek ::: longet ::: wosqe ::: repox ::: xiden :::

Z trzeciej strony: Co wolno wojewodzie...

Sze?? osób, które w lipcu eskortowa?y nowozelandzkš premier Helen Clark na mecz rugby, stanie przed sšdem m.in. za przekroczenie dopuszczalnej pr?dko?ci. Samochody pani premier pokona?y ponad 200 kilometrów w 96 minut. W Nowej Zelandii dopuszczalna pr?dko?? na terenie niezabudowanym wynosi 100 km/h, a w mie?cie - 50. W?ród oskar?onych sš policjanci.
Wczoraj PAP poda?a, ?e Sšd Rejonowy w Bochni odroczy? rozpraw? przeciwko kierowcy Biura Ochrony Rzšdu, obwinionemu o prowadzenie samochodu po spo?yciu alkoholu. Jak ju? ma?o kto pami?ta, 15 marca kolumna rzšdowa jecha?a do Tarnowa. 10 km od Bochni rzšdowe bmw zahaczy?o na poboczu o przyczep? prywatnego samochodu, powodujšc karambol z sze?cioma samochodami i dziesi?cioma rannymi.
Nie wiadomo, czy BOR-owcy zawsze je?d?š na rauszu. Z ca?š pewno?ciš natomiast wiadomo, ?e nie wychodziliby z sšdu, gdyby na trasie ich przejazdów ustawi? policj? z Nowej Zelandii.
Niestety, polska policja zosta?a odzwyczajona od reagowania na szale?czš jazd? BOR-u. 11 lat temu tylko spo?eczne protesty uratowa?y policjanta ze Skierniewic przed wywaleniem z pracy. Chcia? zatrzyma? kawalkad? samochodów, które jecha?y przez miasto, lekcewa?šc wszelkie mo?liwe przepisy ruchu drogowego. Nie wiedzia? biedak, ?e to auta rzšdowe, którym wszystko wolno. Nie wiedzia? te?, ?e w jednym z nich siedzi premier Suchocka, a to znaczy, ?e wolno im jeszcze wi?cej ni? wszystko. Nie wiedzia? równie?, ?e w III RP jeszcze bardziej ni? kiedykolwiek wcze?niej obowišzuje zasada: co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie. I na wszelki wypadek prosz? zapami?ta?, ?e to nam zosta?o.



507 |90 |163 |1797 |210 |983 |73 |315 |1258 |1302 |