Dom na granicy
Aby Kobiór móg? przej? znajdujc si? w Gostyni drog?, trzeba by z niej stworzy? osobn gmin? le?c w granicach gminy Wyry.Wci? czekamy, a? wreszcie sprawa drogi zostanie wyja?niona i b?dziemy mogli wykupi? dom - mówi Zygmunt Jod?owiec. - Cignie si? to od wielu lat, a tymczasem budynek niszczeje. Wymienili?my okna, bo by?y ju? zbutwia?e, teraz trzeba wyremontowa? dach. Droga, przy której jest nasz dom, by?a kiedy? le?n drog oddzia?ow, prowadzc do szkó?ki drzewek. Teraz ludzie wykupili tutaj dzia?ki, wybudowano dwa domy. Moim zdaniem drog? powinna przej? gmina Kobiór, bo do jej kasy p?acimy podatki.Pa?stwo Jod?owiec mieszkaj przy drodze poprzecznej do ul. Pszczy?skiej, le?cej w Gostyni, na granicy dwóch gmin - Kobióra i Wyr. Sami o ni dbaj. Kiedy zrobi?y si? takie dziury, ?e trudno by?o przejecha?, naprawili j. Zim nie od?nie?aj jej ani s?u?by z Wyr, ani z Kobióra, lecz sami mieszka?cy. Kwestia drogi i po?o?onej tu nieruchomo?ci powróci?a po raz kolejny, bowiem Nadle?nictwo chce sprzeda? nale?cy do niego budynek.- Nie mo?emy jednak tego uczyni?, gdy? budynek nie ma dojazdu z drogi publicznej - mówi nadle?niczy Piotr Tetla. - W prawie geodezyjnym jest wprawdzie zapis o s?u?ebno?ci, ale sprzeda? nieruchomo?ci reguluje inna ustawa, w my?l której musi to by? droga publiczna. Budynek, o którym mowa, ma adres gosty?ski, ale geodezyjnie nale?y do Kobióra czyli do powiatu pszczy?skiego. Z kolei droga, przy której si? znajduje, cz??ciowo le?y w Gostyni czyli w powiecie miko?owskim, a cz??ciowo w Kobiórze. Aby j przekaza? gminie, trzeba by?oby z niej utworzy? oddzieln gmin? i przy?czy? na przyk?ad do Kobióra. To jest do zrobienia, ale to proces d?ugotrwa?y i wymaga ch?ci wszystkich stron.- Sprawie drogi po?wi?cone by?o spotkanie w miko?owskim Starostwie - stwierdza Eugeniusz Luba?ski, kierownik referatu gospodarki przestrzennej Urz?du Gminy w Kobiórze. - W zwizku z tym, ?e jest to droga Nadle?nictwa, mo?e by? przej?ta przez Starostwo, jednak ostatecznie od radnych Kobióra czy Wyr b?dzie zale?a?o, czy droga znajdzie si? pod zarzdem gminy. W tej kwestii trzeba jeszcze odpowiedzie? na pytania zwizane m.in. ze zmianami granic administracyjnych, gdy? droga przebiega przez dwie gminy.Takich problemów jest znacznie wi?cej.- W powiecie pszczy?skim i miko?owskim grunty i nieruchomo?ci nale?a?y wcze?niej do jednego w?a?ciciela, czyli ksi?cia pszczy?skiego, który stawia? budynki, gdzie chcia? - dodaje P. Tetla. - Dzi? s to budynki bez dróg dojazdowych, stanowice enklawy w?ród w?asno?ci. Wydaje si? to nawet teoretycznie niemo?liwe, ?e jaki? teren mo?e le?e? w dwóch powiatach czy trzech gminach, ale tak jest. W wielu przypadkach trzeba wyprostowa? sprawy geodezyjne i zapisy w ksi?gach wieczystych.